Wizytówka...
Cykl: Twórczość: Muzyka
1. Apsalar...
2. Orkiestra...
3. Wanderlust...
4. The Hinterland...
5. The Cataract...
6. The Orchard...
7. The Orchard... (R)
8. The Cataract... (R)
9. The Twilight... (I)
10. The Twilight... (II)
11. Wizytówka...
12. Koncept... (I)
13. Koncept... (II)
14. Koncept... (III)
15. Koncept... (IV)
16. Koncept... (V)
Jeżeli posiadacie odpowiednio skonfigurowaną przeglądarkę, to zapewne już zauważyliście i przede wszystkim usłyszeliście, że od pewnego czasu po lewej stronie mojego bloga znajduje się odtwarzacz MP3 z muzyką mojego autorstwa. Mam nadzieję, że spodobała Wam się towarzysząca moim notkom muzyka z mojego pierwszego projektu "Wanderlust", a konkretnie – przyszłego, debiutanckiego albumu MP3 o nazwie "Hinterland". Jeżeli zaś wchodzicie na mojego bloga wyłącznie dla coraz to bardziej sporadycznych notek, to przepraszam za zbędne dźwięki. Ostatnio skupiłem się na komponowaniu kosztem pisania na blogu, więc mogę się przynajmniej podzielić swoją pracą.
Chociaż doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że w dziedzinie komponowania muzyki pozostaję hobbystą i amatorem, to postanowiłem jednak podzielić się swoją muzyką na Sieci. Dochodzę bowiem do wniosku, że nie dość, że moja muzyka jest, mam nadzieję, całkiem znośna, to może, przy odrobinie szczęścia, sprawi komuś wymierną przyjemność. Owszem, jest prosta pod względem brzmienia i kompozycji, ale dokładam wszelkich starań, by tej prostocie zawrzeć coś swojego i autentycznego.
Za pośrednictwem polecanego w poprzedniej notce podcastu SCORECast Online dowiedziałem się o istnieniu specjalnego serwisu społecznościonego o nazwie ReverbNation. Ów serwis działa na podobnej zasadzie, co Facebook czy MySpace, ale został przygotowany przede wszystkim z myślą o niezależnych artystach oraz miłośnikach niezależnej muzyki. Oto mój profil na ReverbNation. Dzięki ReverbNation mogę dzielić się moją muzyką oraz słuchać muzyki zaprzyjaźnionych kompozytorów. W końcu stworzyłem swoją własną, muzyczną wizytówkę. Swoją twórczość publikują tu zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści i okazało się, że dzięki mojej obecności na ReverbNation moją muzykę przesłuchało kilku naprawdę ciekawych kompozytorów, których nawiska znam z gier, seriali i filmów. Zacząłem również korespondować z kilkoma osobami, wymieniając opinie odnośnie wzajemnych brzmień i ulubionego oprogramowania.

Przede wszystkim zaś cieszę się, że obecnie mogę każdego z Was zaprosić na moją stronę, którą nadal zamierzam poszerzać o nowe utwory, nad którymi pracuję obecnie i z pewnością będę pracował w przyszłości. To zaś oznacza, że prawdopodobnie nie będę już zamieszczał swoich utworów do pobrania na samym Myriads Of Me, a w zamian będę Was odsyłał na mój profil ReberbNation, jeżeli tylko coś na nim zmienię. W następnych kilku notkach postaram się omówić utwory, które widnieją na ReverbNation, a o których zupełnie nie wspomniałem na Myriads Of Me. Dzięki temu blog i profil muzyczny będą się wspaniale uzupełniać, chociaż przyznaję, że większość swojego czasu nadal zamierzam poświęcać muzyce.




2 comments:
ten odtwarzacz to ZŁO. za każdym razem dostaję zawału....
No cóż, przynajmniej na moim blogu mogę agresywnie promować swoją twórczość :-).
Post a Comment