Myriads Of Me: Tellur's Journal

Wanderlust%20ProjectQuantcast

Wanderlust Project to moje muzyczne alter ego – projekt, nad którym pracuję od końca 2008 roku. Zapraszam Was do przesłuchania mojej twórczości!

10.6.09

Redaktor...


Czasopismo Science Fiction czytam regularnie od pierwszego numeru z 2001 roku, zarówno dla przyjemności, jak i z powodu pełnienia funkcji elektora nagrody im. Żuławskiego. Od tamtego czasu, chociaż pismo zmieniało format, nazwę, wydawcę i drukarnię, to pod względem merytorycznym zmieniało się w bardzo niewielkim stopniu (in plus), podczas gdy przez "Nową Fantastykę", zanim na dobre stanęła na nogi, przewijał się tłum redaktorów naczelnych (in minus) i mniej lub bardziej chybionych pomysłów.

Science FictionOd samego początku Robert J. Szmidt stawiał na publikowanie zarówno opowiadań obiecujących debiutantów, jak i sprawdzonych, polskich pisarzy. Chociaż w porównaniu z "Nową Fantastyką" czasopismo Szmidta ma opinię "mniej ambitnego" i otwarcie stawia na rozrywkę, a nie wysublimowane, intelektualne zmagania, to jednak na jego łamach zagościło wiele dobrych opowiadań. Dało kiedyś szansę na debiut wielu obiecującym pisarzom, którzy obecnie cieszą się niekwestionowaną popularnością. Z tym większym zdziwieniem przyjąłem zatem decyzję redaktora naczelnego, Roberta J. Szmidta, by przekazać czasopismo w ręce znanego mi pisarza Rafała Dębskiego. Ze zmianą redaktora naczelnego związana jest również zmiana wydawcy. Czasopismo przejmie "Fabryka Słów".

Chociaż osobiście nie przepadam za filozofią wydawniczą "Fabryki Słów", to jednak darzę zaufaniem samego Rafała Dębskiego. Mam nadzieję, że jako redaktor naczelny utrzyma poziom pisma i nie pozwoli, by "Science Fiction" stało się tubą propagandową jednego wydawcy. Gdy "Science Fiction" było w rękach Roberta Szmidta, to mogło bez ograniczeń reklamować książki wielu wydawców i promować pisarzy z różnych środowisk. Obecnie zachodzi taka możliwość, że "Fabryka Słów" będzie promować jedynie swoich pisarzy i swoje powieści. Ponieważ jednak Rafał Dębski jest silną, zdecydowaną osobistością, to mam nadzieję, że zręcznie poprowadzi pismo i będzie je rozwijał w ciekawych kierunkach, czego mu życzę z całego serca, a Robertowi Szmidtowi dziękuję za osiem lat czytelniczych wrażeń.

0 comments: