Myriads Of Me: Tellur's Journal

Wanderlust%20ProjectQuantcast

Wanderlust Project to moje muzyczne alter ego – projekt, nad którym pracuję od końca 2008 roku. Zapraszam Was do przesłuchania mojej twórczości!

4.7.09

Koncept... (Część V)


Podwaliny pod mój najbardziej epicki utwór – "The Encampment" – powstały niespodziewanie w mojej głowie, gdy woziłem w ogrodzie taczki z ziemią. Wiem, mało to epickie. Nie mam jednak wpływu na to, w jakich okolicznościach rodzą się moje kompozycje, więc nie będę wybrzydzał. W końcu lepiej w ogrodzie przy taczkach, niż pod prysznicem. A już najgorsze są te pomysły tuż przed zaśnięciem – budzę się rano i nic nie pamętam, a mógłbym przysiąc, że ubiegłego dnia skomponowałem zalążki arcydzieła. Zatem i tym razem, gdy już namachałem się łopatą i uznałem, że moja sterta ziemi jest na ten dzień wystarczająco pokaźna, to na wszelki wypadek czym prędzej zasiadłem do mojego programu muzycznego i zapisałem weń wstępną melodię utworu.

HinterlandGdy już zapisałem z pamięci całą melodię, która zrodziła się tam spontanicznie, to postanowiłem zastanowić się nad nią, by już bardziej świadomie nadać jej celowość i kształt. Uznałem, że chcę napisać utwór o obozie wojskowym, w którym panuje niepokój przed bitwą. Musiałem zatem zadbać o to, aby utwór jednocześnie powodował napięcie, przejawiał militarny charakter oraz brzmiał odpowiednio epicko, jak na przygotowania przed bitwą przystaje. Od razu zatroszczyłem się o militarne brzmienie – regularny, nieustępliwy werbel w tle załatwił sprawę. Wszak kino i telewizja wpoiły wszystkim niczym psu Pawłowa, że werbel oznacza wojsko. Napięcie natomiast osiągnąłem za pomocą urywających się pośpiesznie rogów francuskich oraz szybkich ostinatów na skrzypce. O epickość zaś nie musiałem się szczególnie troszczyć – mam to szczęście, że przychodzi mi z łatwością, a w zasadzie nie sposób się od niej oddalić.

W tym momencie zapraszam do wysłuchania mojego utworu w odtwarzaczu po lewej stronie bloga.


Utwór "The Encampment" uważam za moją najlepszą kompozycję pod względem formalnej budowy wertykalnej i horyzontalnej. Rozwijam w nim kilka niezależnych pomysłów, które przeplatam ze sobą niczym muzyczne klocki.

Utwór zaczyna się od dialogu rogu francuskiego ze skrzypcami, a gdy dialog wybrzmiewa, to około czterdziestej sekundy utworu pojawia się temat A–1. Wybrzmiewa dwukrotnie i o czasie 1:20 wprowadzam w tle temat A–2, natomiast na front wysuwa się temat B. W drugiej minucie wprowadzam krótki most, a od 2:20 ponownie brzmi temat B, lecz tym razem niżej, a w tle kontrapunktuje mu temat A–1.

Z utworu jestem szczególnie dumny od trzeciej minuty, gdy porzucam oba tematy A oraz B i "The Encampment" zaczyna rozwijać się w nieprzewidzianym początkowo kierunku. W czwartej minucie wchodzi znacznie wyżej o dobre pół oktawy. Róg francuski wykonuje temat C oraz D, natomiast w tle bawię się harmoniami sekcji smyczkowej, może nawet nieco trochę przesadzając. Pod sam koniec utworu, po krótkim moście, ponownie rozbrzmiewa temat A o czasie 5:25.


Podejrzewam, że powyższe wyjaśnienia nikogo szczególnie nie interesują, ale mam przynajmniej nadzieję, że i bez wyjaśnień "The Encampment" chociaż trochę Wam się spodoba.


Ciąg dalszy nastąpi...

0 comments: