Myriads Of Me: Tellur's Journal

Wanderlust%20ProjectQuantcast

Wanderlust Project to moje muzyczne alter ego – projekt, nad którym pracuję od końca 2008 roku. Zapraszam Was do przesłuchania mojej twórczości!

2.7.09

Podsumowanie...


Tak sobie patrzę na moje oceny w indeksie pod sam koniec semestru – 5, 5, 5, 5, 5, 4+ – i stwierdzam – wcale dobrze mi poszło... Wprawdzie pozwoliłem sobie na dwie trójki w ubiegłym semestrze, ale dzięki obecnym ocenom mam nawet realną szansę na stypendium naukowe. Będzie mnie stać na książki, ksero, kawę, kobiety i komiksy. Zaliczanie kolelnych zajęć przychodzi mi z łatwością, a jednocześnie nauczyłem się cieszyć uczęszczaniem na Anglistykę. Najwyższa pora – w końcu zacznę już niebawem przedostatni rok studiów. Podobają mi się zajęcia, które owocują przemyślanymi esejami, z którymi możecie zapoznać się na moim blogu. Cieszą mnie omawiane na zajęciach powieści oraz rozmaite nurty krytyki literackiej. A jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że przecież nie to jest w studiowaniu najważniejsze.

Trzeci rok Anglistyki różnił się od poprzednich nie kursami i ilością nauki, a moim podejściem do ludzi. Wcześniej utrzymywałem bliższy kontakt z dosyć ograniczoną liczbą znajomych, a w tym roku postarałem się otworzyć na szersze towarzystwo i poznać nieco większą ilość osób. Okazuje się, że na Anglistyce studiuje wiele ciekawych i wartościowych osób, jeżeli tylko otworzyć się trochę na bliższy kontakt. Miałem okazję poznać wielu studentów ze starszych lat, ponieważ zapisuję się na ambitne kursy, na których jest mało osób z mojego roku, ale dołożyłem również wszelkich starań, aby utrzymywać kontakt i z moim rokiem. Wiele osób z mojego roku poznałem już wcześniej, ale teraz mogłem nadać tym znajomościom nieco głębi i znaczenia, z czego się bardzo cieszę.

Mała ilość zajęć na uczelni pozwoliła mi w tym roku zająć się moją nową pasją – komponowaniem muzyki – ale jednocześnie mam świadomość, że większość tego czasu zmarnowałem. Cieszę się jednak, że miałem okazję spróbować swoich sił w profesjonalnym tłumaczeniu powieści i mogłem poświęcić więcej czasu na spotkania towarzyskie. W wolnych chwilach sporo również pracowałem na działce. Jak co roku obiecuję sobie, że bardziej się przyłożę i lepiej zagospodaruję swój wolny czas, ale czy tak będzie w istocie, to się dopiero okaże. Przede mną długie i mało spektakularne wakacje – takie lubię najbardziej.

0 comments: