Grill... (Część II)
Gdy już wszyscy się porząnie najedli, impreza przeniosła się na piętro do mojego pokoju, a później najbardziej wytrwali oglądali jeszcze horror klasy B w salonie. Korzystam z okazji, aby zademonstrować swój pokój o bardzo spartańskim wystroju. Zbuntowałem się i jako jedyna osoba z rodziny nie wykończyłem pokoju na beżowo, lecz na żółto i brązowo.





0 comments:
Post a Comment