Valhalla...
Z przykrością informuję, że dnia 17.09.2009 zmarł Wojciech Świdziniewski – młody, polski pisarz, którego opowiadania miałem przyjemność czytać w czasopiśmie "Science Fiction".
WOJCIECH ŚWIDZINIEWSKI
1975 – 2009
Za portalem www.gildia.pl:
Wczoraj wieczorem odszedł do Wallhalli Wojciech Świdziniewski – pisarz, wieloletni członek klubu fantastyki "Ubik" w Białymstoku i wikińskich grup rekonstrukcji historycznej, nasz przyjaciel. Debiutował w roku 1999 na łamach "Nowej Fantastyki" opowiadaniem "Konsekrowany". Publikował głównie w piśmie "Science Fiction", gdzie oprócz nominowanego utworu do nagrody im. Janusza Zajdla w 2002 roku ukazały się jego inne opowiadania. Zmarł miesiąc przed premierą swojej pierwszej powieści.
Za portalem www.esensja.pl:
Wczoraj wieczorem zmarł niespodziewanie białostocki pisarz Wojciech Świdziniewski.
Debiutował opowiadaniem "Konsekrowany" ("Nowa Fantastyka" 2/1999), później publikował w miesięczniku "Science Fiction". Za opowiadanie "Murarze" ("Science Fiction" 3/2001) zdobył nominację do Nagrody im. Janusza A. Zajdla, a w 2004 roku zdobył nominację do Nagrody Nautilus za opowiadanie "Kłopoty w Hamdirholm" ("Science Fiction" 7/2003).
Przez wiele lat był członkiem Białostockiego Klubu Fantastyki UBIK, należał też do zespołu redakcyjnego "Fahrenheita".
Do druku przygotowywany jest zbiór jego opowiadań "Kłopoty w Hamdirholm", kilka opowiadań ma także ukazać się w antologiach.
Wojciecha Świdziniewskiego poznałem od strony literackiej za sprawą rewelacyjnego opowiadania pt. "Murarze", a następnie z przyjemnością śledziłem powstały w oparciu o "Murarzy" cykl kilku opowiadań. Śmieszyły mnie również jego humorystyczne opowiadania z cyklu "Hamdirholm". Uważałem, że ma przed sobą długą i owocną karierę, zatem jego odejście przyjąłem ze zdumieniem. Pisarze mają jednak to do siebie, że pozostają wieczni dzięki swojej twórczości. Nie zapomnijcie zatem o mającej ukazać się niebawem książce Wojciecha.





0 comments:
Post a Comment